Udany powrót do europejskich pucharów
Po kilkuletniej przerwie Olimpia Osowa wróciła do europejskich pucharów. Puchar Europy rozgrywany jest w systemie jednego turnieju. W tegorocznej edycji przeciwniczkami Gdańszczanek, czyli mistrzyń Polski, były mistrzynie Niemiec, Hiszpanii, Holandii i Francji.
- Mimo, że mamy bardzo młody zespół jadąc do Pragi nastawialiśmy się na walkę o jak najlepszy wynik - mówi trener Piotr Ludwichowski. - Średnia wieku wynosi niecałe 21 lat. Granie w Pucharze Europy to duże przeżycie dla młodych zawodniczek.
Gdańszczanki pewnie pokonały Holenderki z U.C. Face OFF 10:1, Hiszpanki z CUF Leganes 8:2 i Francuzki z Les Dahuts du Lac 11:0.
W ostatnim meczu turnieju Olimpia Osowa zmierzyła się z również niepokonaną niemiecką drużyną MFBC Leipzig. Mecz rozpoczął się od gola Hanny Mizik dla Olimpii. Niemki w 19 minucie doprowadziły do wyrównania, a później strzelały kolejne bramki, wygrywając 3:1.
- Pozostaje niedosyt - mówi Piotr Ludwichowski. - Zespół z Lipska wykazał się lepszą skutecznością, co pokazał zresztą we wcześniejszych meczach, gdzie strzelił aż 50 bramek i tracąc tylko jedną. Jesteśmy bardzo dumni z postawy naszej młodej drużyny, która zdobyła cenne doświadczenie i srebrne medale.
Chcemy podziękować za wsparcie Miasta Gdańska, z wiceprezydentem Piotrem Borawskim.
-----------------------------------------------------------------------------------